Od niemal trzydziestu lat europejskie normy emisji spalin wymuszają zmiany w transporcie. Kolejne przepisy obligowały przewoźników do wymiany flot, a producentów do doskonalenia technologii oczyszczania spalin. Nadchodząca norma Euro VII zaostrza dotychczasowe limity i wprowadza nowe kategorie pomiarów. Dla firm transportowych to sygnał, by już teraz przygotować się na nieuchronne zmiany.
Czym jest norma Euro VII i co ją wyróżnia na tle wcześniejszych przepisów?
Norma Euro VII jest najnowszym unijnym rozporządzeniem dotyczącym emisji zanieczyszczeń z pojazdów silnikowych. W odróżnieniu od wcześniejszych norm, Euro VII obejmuje wszystkie typy napędów: silniki wysokoprężne i benzynowe, układy hybrydowe, a nawet pojazdy w pełni elektryczne.
To zasadnicza zmiana perspektywy – pojazdy elektryczne traktowano dotychczas jako bezemisyjne, lecz Euro VII po raz pierwszy wprowadza dla nich konkretne wymagania dotyczące emisji cząstek stałych. Dla branży transportowej oznacza to, że wybór zeroemisyjnego taboru nie zwalnia automatycznie z obowiązku spełniania norm – choć limity dla pojazdów elektrycznych są ustalone na niższym poziomie niż dla spalinowych.
Emisje z hamulców i opon

Euro VII po raz pierwszy w historii UE obejmuje limitem emisję cząstek stałych ze ścierania hamulców i opon. Nowe przepisy dotyczą wszystkich pojazdów (spalinowych i elektrycznych) bez wyjątku. Choć wymogi dotyczące opon są nowością, branża czeka na ostateczne wytyczne techniczne dotyczące metod ich testowania.
Harmonogram wejścia w życie – kiedy zmiany dotkną branżę ciężarową?
Dla przewoźników zajmujących się transportem ciężkim najważniejsze są dwie konkretne daty:
- 29 maja 2028 roku nowe typy ciężarówek, autobusów i przyczep przestają uzyskiwać homologację, jeśli nie spełniają wymagań Euro VII;
- 29 maja 2029 roku rejestracja nowo wyprodukowanych pojazdów tej kategorii będzie możliwa wyłącznie dla modeli zgodnych z nową normą.
Terminarz wdrożenia normy Euro VII jest rozłożony w czasie i zróżnicowany w zależności od kategorii pojazdu.
Prawo nie działa wstecz – co to oznacza dla eksploatowanych pojazdów?
Dla firm mających do dyspozycji flotę spełniającą wymagania Euro VI to istotna informacja: przepisy nie przewidują żadnych obowiązkowych modyfikacji pojazdów, które są już w eksploatacji. Norma Euro VII nie wymaga dostosowania aut pozostających w użytkowaniu. Jej konsekwencje odczują przede wszystkim ci, którzy będą kupować nowe pojazdy po wskazanych datach granicznych. Decyzja o odnowieniu taboru podjęta przed 2029 rokiem może wiązać się z dostępem do szerokiego wyboru modeli spełniających zarówno normę Euro VI, jak i już Euro VII – w cenach kształtowanych przez aktualną sytuację rynkową.
Co konkretnie zmienia Euro VII w wymaganiach dla pojazdów ciężarowych?

Dla samochodów ciężarowych i autobusów norma Euro VII nie jest gwałtowną zmianą. Dla porównania: auta osobowe uzyskały dodatkowe limity tlenków azotu sięgające jeszcze większych wartości procentowych. Wymogi dla ciężkiego transportu również się zaostrzają, a katalog mierzonych parametrów wyraźnie się rozszerza. Oto najważniejsze zmiany w stosunku do Euro VI:
- redukcja emisji tlenków azotu (NOx) o ok. 56% dla pojazdów ciężarowych w porównaniu z normą Euro VI;
- obniżenie emisji cząstek stałych (PM) o ok. 27% względem dotychczasowych limitów;
- pierwsze unijne limity dla emisji z hamulców – nowa kategoria obejmująca wszystkie typy napędów, w tym elektryczne;
- emisje przy zimnym rozruchu objęte szerszym pomiarem – układ oczyszczania spalin musi działać sprawnie już od pierwszych kilometrów, niezależnie od temperatury otoczenia;
- zakaz manipulacji układami kontroli emisji – producenci muszą projektować pojazdy w sposób uniemożliwiający ingerencję w systemy ograniczające zanieczyszczenia.
Testy w realnych warunkach – laboratorium przestaje wystarczać
Ważną zmianą jest zaostrzenie wymogów dla testów RDE (Real Driving Emissions), czyli pomiarów przeprowadzanych w rzeczywistych warunkach drogowych.
Norma Euro VII a przyszłość floty – jak podejść do planowania?
Pojazdy zakupione przed 29 maja 2029 roku mogą spełniać normę Euro VI i nadal będą dopuszczone do eksploatacji na terenie Unii Europejskiej. Przepisy nie przewidują ograniczenia ich użytkowania po tej dacie. Jednocześnie na rynek wchodzą pojazdy elektryczne, takie jak Mercedes-Benz eActros, odpowiadające zarówno na wymagania środowiskowe, jak i potrzeby przewoźników obsługujących trasy dystrybucyjne w obszarach miejskich, gdzie już dziś pojawiają się ograniczenia wjazdu dla pojazdów spalinowych.
Wsparcie na każdym etapie decyzji zakupowej w MB Poznań
W obliczu nadchodzących zmian regulacyjnych warto mieć przy sobie dealera, który dobrze zna specyfikę transportu i potrafi doradzić wariant najlepiej dopasowany do potrzeb konkretnej firmy. W salonach MB Poznań – w Komornikach i Swarzędzu-Jasinie – można znaleźć aktualną ofertę pojazdów Mercedes-Benz Trucks obejmującą zarówno sprawdzone modele spalinowe, jak i portfolio z zakresu eMobility.
Doradcy handlowi służą pomocą przy doborze składu floty odpowiadającego planowanym trasom, harmonogramowi wymiany taboru i indywidualnym wymaganiom firmy. W razie jakichkolwiek pytań dotyczących nadchodzących przepisów lub planowanych zakup nowych pojazdów ciężarowych – zapraszamy do kontaktu z naszymi oddziałami!